Vinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo Slider

Pożegnanie lata w PieninachPie­ni­ny, Du­na­jec i jego ma­low­ni­czy prze­łom, za­wsze za­chwy­ca­ją. Bez wzglę­du na po­rę roku, po­go­dę czy oko­licz­no­ści wi­zy­ty. Z tego też po­wo­du lu­bi­my tam wra­cać. Tam też po­że­gna­li­śmy lato 2011, do rów­no­no­cy je­sien­nej bra­ko­wa­ło tyl­ko 6 dni. Pod­czas week­en­du spę­dzo­ne­go w pie­ni­nach, spły­nę­li­śmy ka­ja­ka­mi prze­łom, pły­wa­li­śmy po je­zio­rze Czorsz­tyń­skim. Zwie­dzi­li­śmy „Re­zer­wat Prze­łom Biał­ki” Po­mi­mo koń­czą­ce­go się lata po­go­da by­ła iście let­nia w dzień i je­sien­na w nocy.

Perze­łom w cią­gu jed­ne­go dnia po­ko­na­li­śmy dwa razy. Pierw­szy raz z nur­tem ka­jak­mi ze Sro­mow­ców Niż­nych do Szczaw­ni­cy. Dru­gi raz pod prąd ze Szczaw­ni­cy do Czer­wo­ne­go Klasz­to­ru na Sło­wa­cji, na­stęp­nie kład­ką do Sro­mow­ców Niż­nych.Tym ra­zem jed­nak nie ka­ja­ka­mi tyl­ko na ro­we­rach.

Zapraszamy do oglądania zdjęć - aktualizacja galerii 2011:

Kie­dyś se­zon za­cząć trze­ba by­ło. W tym roku po­sta­no­wi­li­śmy roz­po­cząć nowy se­zon wi­ta­jąc rów­no­cze­śnie nowy rok. 1 stycz­nia ra­zem z Aga­tą i Wojt­kiem wy­bra­li­śmy się na rze­kę Ma­ła Pa­new. Śmia­ło mo­że­my po­wie­dzieć że by­li­śmy pierw­szy­mi oso­ba­mi w tym roku któ­re spły­nę­ły Ma­łą Pan­wią. Miej­sce star­tu: Krup­ski Młyn, ko­niec spły­wu: Żę­do­wi­ce.

Mała Panew (niem. Ma­la­pa­ne) – rze­ka w po­łu­dnio­wo­-za­chod­niej Pol­sce, pra­wy do­pływ Odry. Prze­pły­wa przez wo­je­wódz­twa ślą­skie i opol­skie. Źró­dła znaj­du­ją się w po­bli­żu mia­sta Ko­zie­gło­wy. Stam­tąd Ma­ła Pa­new pły­nie przez Zie­lo­ną, Ka­le­ty, gmi­nę Two­róg, Lu­bli­nie­c-Ko­ko­tek, Krup­ski Młyn, Za­wadz­kie, Ko­lo­now­skie, Ozi­mek i Tu­ra­wę. W dol­nym bie­gu rze­ki, po­mię­dzy Tu­ra­wą a Ozi­mi­kiem, zbu­do­wa­no zbior­nik re­ten­cyj­ny Je­zio­ro Tu­raw­skie. Uj­ście do Odry znaj­du­je się na gra­ni­cy Opo­la i gmi­ny Do­brzeń Wiel­ki, w po­bli­żu wsi Czar­no­wą­sy. (źródło: wikipedia)

Vavřinecký potok 2011

08 paź­dzier­ni­ka wy­bra­li­śmy się do na­szych po­łu­dnio­wych są­sia­dów na Va­vři­nec­ký po­tok. Po­je­cha­li­śmy ra­zem z za­przy­jaź­nio­ną z nami eki­pą Jo­oony­yy z Ra­ci­bo­rza.

Im­pre­za od­by­ła się 34 raz.

Va­vri­nec­ky Po­tok (Waw­rzy­niec­ki Po­tok) jest le­wym do­pły­wem Ła­by. Znaj­du­je się mię­dzy Par­du­bi­ca­mi a Pra­gą. Trud­ność po­to­ku okre­śla się na WWII­-III. Rze­ka pły­nie bar­dzo szyb­ko wą­skim ko­ry­tem, czę­sto mię­dzy drze­wa­mi. Na tra­sie są przy­go­to­wa­ne wcze­śniej przez or­ga­ni­za­to­rów sla­lo­my, któ­re do­dat­ko­wo pod­no­szą uczest­ni­kom po­ziom ad­re­na­li­ny. Nie moż­na rów­nież za­po­mnieć o naj­więk­szej atrak­cji na tra­sie czy­li To­usic­kiej ka­ska­dzie. Uwa­żac rów­nież trze­ba na bar­dzo ni­skie kład­ki prze­żu­co­ne nad po­to­kiem jak ró­nież po­wa­lo­ne drze­wa któ­re two­rzą ma­low­ni­cze dzi­kie most­ki.

Po­le­ca­my rów­nież od­wie­dzić miej­sco­wość Kut­ná Hora w któ­rej mie­li­śmy przy­jem­ność no­co­wać. Jest to miej­sco­wość wpi­sa­na na li­stę świa­to­we­go dzie­dzic­twa UNE­SCO. Dru­gą po­le­ca­ną miej­sco­wo­ścią do zwie­dze­nia jest Ko­lin.

Aktualizacja galerii 2011:

Pełny opis rzeki oraz trasy spływu: www.jooonyyy.pl
Strona organizatora: www.vodacipecky.cz/vavrinec/

Rze­ka Mo­ra­vi­ca 10–11.09.2011, Kruż­berk – Pod­hra­di — Bran­ka k. Opa­vy, 36km. Mo­ra­vi­cą pły­nę­li­śmy nie pierw­szy raz. „Nie wcho­dzi się dwa razy do tej sa­mej rze­ki”” myśl grec­kie­go fi­lo­zo­fa He­ra­kli­ta z Efe­zu chy­ba naj­bar­dziej tu­taj pa­su­je. Po­że­gna­nie Mo­ra­vi­cy przy­nio­sło dość nie­ocze­ki­wa­ny fi­nał. Tor ka­ja­ko­wy w Żmi­ro­vi­cach stał się miej­scem wiel­kie­go ko­tła ka­na­dy­jek, ra­ftów oraz ka­ja­ków. Mie­li­śmy to ’sz­czę­ście’’ wła­do­wać się w ten ko­cioł. Na szczę­ście po­mi­mo na­pie­ra­ją­cych jak i wy­wra­ca­ją­cych się gum, uda­ło się prze­brnąć bez szwan­ku.

zobacz więcej o zamykaniu Moravicy.. >>